The Sound Of Vinyl - Shop Vinyl Records | The Sound of Vinyl

L.A. Woman (50th Anniversary Deluxe Edition)

L.A. Woman (50th Anniversary Deluxe Edition) - Main image
$39.99 $79.98 In stock

Category: Boxset - Mieszany

The Doors odnaleźli swój czar (i pana Mojo Risin') w listopadzie 1970 roku, nagrywając L.A. Woman przez sześć dni w Workshop, sali prób zespołu na Santa Monica Boulevard. Album odniósł sukces zarówno krytyczny, jak i komercyjny, uzyskując podwójną platynę i zawierając jedne z najbardziej trwałych utworów zespołu, w tym hit z Top 20 "Love Her Madly", "Riders On The Storm" oraz utwór tytułowy.

Aby uczcić 50. rocznicę albumu, Rhino wciąż się wznosi, wydając zestaw 3-CD/1-LP, który będzie dostępny 3 grudnia. L.A. WOMAN: 50TH ANNIVERSARY DELUXE EDITION zawiera oryginalny album, na nowo zremasterowany przez wieloletniego inżyniera i miksera The Doors, Bruce'a Botnicka, dwie dodatkowe płyty z niepublikowanymi nagraniami studyjnymi oraz stereo mix oryginalnego albumu na 180-gramowym czystym winylu. Muzyka będzie również dostępna tego samego dnia w serwisach cyfrowych i streamingowych, podobnie jak nowy miks Dolby Atmos oryginalnego albumu autorstwa Botnicka.

W tym nowym wydaniu oryginalny album został poszerzony o ponad dwie godziny niepublikowanych nagrań pochodzących z sesji do L.A. Woman, co pozwala słuchaczowi doświadczyć ewolucji każdej piosenki w studiu. Dołączono również wczesne demo "Hyacinth House" nagrane w domowym studiu Robbiego Kriegera w 1969 roku.

Nagrania przedstawiają Jima Morrisona, Johna Densmore'a, Robbiego Kriegera i Raya Manzarka pracujących w studiu z dwoma dodatkowymi muzykami. Pierwszym był gitarzysta rytmiczny Marc Benno, który współpracował z Leonem Russellem w The Asylum Choir. Drugim był basista Jerry Scheff, członek zespołu TCB Elvisa Presleya.

W studiu, jak mówi Botnick, zespół przyjął bardziej organiczne podejście do nagrywania, zamiast wielokrotnie zaczynać i zatrzymywać się, aby osiągnąć techniczną doskonałość. "Wcześniej niepublikowane taśmy – kolejne ujęcia 'The Changeling', 'Love Her Madly', 'Riders On The Storm' i 'L.A. Woman' – ukazują zespół zafascynowany groove, wykonujący zwroty i ozdobniki z precyzją dobrze wyćwiczonego zespołu soulowego... Pomysł polegał na przechodzeniu od piosenki do piosenki, pozwalając, by płynęły."

Wśród nagrań utworów z albumu można również usłyszeć, jak zespół z radością wykonuje klasyczne bluesy, które Morrison opisał kiedyś jako "oryginalny blues". Są świetne wersje "Mystery Train" Juniora Parkera, "Crawling King Snake" Johna Lee Hookera, "Baby Please Don't Go" Big Joe Williamsa oraz "Get Out Of My Life Woman", funkowy klasyk Lee Dorseya z 1966 roku, napisany przez jego producenta Allena Toussainta.

W obszernych notatkach dołączonych do wydania, weteran dziennikarstwa muzycznego David Fricke analizuje burzliwe powstawanie albumu, który był ostatnim z Morrisonem, zmarłym w Paryżu kilka miesięcy po jego premierze. "Morrison mógł nigdy nie wrócić do The Doors", pisze. "Ale wraz z jego śmiercią L.A. Woman stał się odrodzeniem, osiągnięciem i finałem jednocześnie. To także blues – oryginalny blues, jak obiecał Morrison. Pięćdziesiąt lat później wciąż nie ma niczego podobnego."